ROZDZIAŁ SIÓDMYOtwieranie DrzwiCzy jesteś gotowy, aby odpowiedzieć na to, co Bóg, poprzez Swojego Syna Jezusa, zrobił dla ciebie – teraz, kiedy zrozumiałeś dlaczego On musiał umrzeć na krzyżu? Być może zastanawiasz się: „Co mógłbym kiedykolwiek zrobić, aby być wartym tego, by posiąść korzyści płynące z cierpienia Jezusa? Może powinienem wspiąć się na kolanach na jakąś wysoką górę? Może życie mnicha w odosobnieniu uczyniłoby mnie tego wartym? A co jeśli obiecam chodzić do kościoła każdego dnia? Czy to wystarczy?” Odpowiedź na te pytania może cię zaskoczyć: Nie ma absolutnie nic, co mógłbyś zrobić, aby uczynić samego siebie wartym otrzymania Bożego przebaczenia. To jest właśnie wiadomość krzyża Jezusa: Grzeszni ludzie nie mają nawet cienia szansy, aby uzyskać prawo przebywania z Bogiem w oparciu o swoje własne zasługi. Jedyną nadzieją, jaką mamy, aby zostać wybawionym od należnej nam kary jest to, że w jakiś sposób Bóg nam przebaczy. Ofiarna śmierć Jezusa zapewnia sposób, za pomocą którego Bóg może sprawiedliwie wybaczyć nasze grzechy. Zbawienie jest dziełem Boga – nie człowieka. Nasze grzechy mogą być przebaczone jedynie przez Jego łaskę. Myślenie, że sami możemy w jakikolwiek sposób zasłużyć na to, co Bóg dobrowolnie nam oferuje jest pysznym znieważeniem przeciwko konieczności okropnego cierpienia, którego doświadczył Jezus i Bożej niezasłużonej łaski nad nami. Co musimy zrobić?W jaki sposób możemy skorzystać z tego, co Bóg uczynił dostępnym dla nas przez Jezusa Chrystusa? W Biblii są wymienione dwa warunki: pokuta i wiara. Żaden z nich osobno nie czyni nas godnymi, ale razem otwierają drzwi dla Bożego zbawienia, które wejdzie w nasze życie. Przyjrzyjmy się najpierw pokucie. Większość z nas kiedy słyszy słowo „pokutować” ma przed sobą obraz groźnego kaznodziei, który wchodzi do miasta, aby potępiać mieszkańców za ich grzechy. Jego przesłanie nigdy nie jest dobrze przyjęte, ponieważ mówi jedynie o tym, jak niegodziwi są mieszkańcy i o nadchodzącym sądzie. Jego słuchacze odchodzą z przekonaniem, że jeśli tylko się poprawią to zasłużą na miejsce w Bożej chwale. Ten rodzaj przesłania niezmiernie wypacza wyobrażenie prawdziwego obrazu Bożego planu dla ludzkości. Mówienie grzesznikom, że powinni oczyścić swoje życie nie wspominając im o śmierci Jezusa na krzyżu powinno być zbrodnią. Biblia jasno mówi, że pokuta jest absolutnie konieczna do zbawienia. Żadna osoba nie może mieć nadziei na odpuszczenie grzechów, jeśli nie pokutuje. Z drugiej strony, pokuta sama w sobie nie może nikogo zbawić. Ona musi iść w parze z wiarą. Ponieważ konieczność pokuty dla uzyskania zbawienia została w niektórych kręgach teologicznych umniejszona, zamierzam na kilku następnych stronach wykazać, że nie możesz być zbawiony od Bożego gniewu bez wcześniejszego żalu za grzechy. Omówię również, co dokładnie znaczy upamiętanie się. Głoszący upamiętanieJan Chrzciciel, prekursor Jezusa, głosił bardzo proste przesłanie:
Biblia mówi, że odkąd Jezus po raz pierwszy zaczął głosić, Jego przesłanie było takie same jak Jana Chrzciciela:
Prawdopodobnie pamiętasz słowa, które cytowałem mówiąc o komentarzu Jezusa do dwóch ówczesnych tragedii. W odniesieniu do ludzi, którzy umarli, Jezus dwukrotnie powiedział swoim uczniom:
Kiedy Jezus posyłał swoich dwunastu uczniów, aby głosili w różnych miastach, jaką wieść nieśli? Biblia mówi:
Jakie było przesłanie, które Jezus powiedział uczniom już po swoim zmartwychwstaniu?
Apostołowie byli posłuszni instrukcjom Jezusa. Kiedy Piotr głosił w dzień Pięćdziesiątnicy, jego oskarżeni słuchacze po uświadomieniu sobie prawdy o Człowieku, którego niedawno ukrzyżowali, zapytali Piotra, co powinni zrobić. Odpowiedział, że przede wszystkim najpierw powinni upamiętać się (zobacz Dz 2:38). Drugie publiczne wystąpienie Piotra w portyku Salomona zawierało identyczne przesłanie:
Czy apostoł Paweł głosił upamiętanie? Zdecydowanie tak. W Atenach słyszymy, jak ogłasza:
W swoim pożegnalnym kazaniu do starszych w Efezie, Paweł stwierdza:
Podczas swojej obrony przed królem Agryppą, Paweł mówi:
Autor listu do Hebrajczyków mówi, że „odwrócenie się od martwych uczynków” jest najbardziej fundamentalną doktryną Jezusa (zobacz Hb 6:1). Na szczęście, lista biblijnych dowodów jest wystarczająca, aby przekonać każdego, że relacja z Bogiem zaczyna się od upamiętania. Bez tego nie ma przebaczenia grzechów. Czym jest upamiętanie?Jeśli upamiętanie jest konieczne do zbawienia, jest sprawą najwyższej wagi, abyśmy zrozumieli, co dokładnie oznacza „pokutować” czy „upamiętać się”. Właściwie, kiedy zrozumiemy, że grzech jest tym, co oddziela nas od Boga i zdamy sobie sprawę, że grzech pochodzi z egoizmu, wtedy definicja upamiętania stanie się oczywista. Upamiętać się oznacza odwrócić się od wszelkiego grzechu i egoizmu. Oznacza być posłusznym Bogu. Oznacza zejść z tronu swojego życia i posadzić na nim Jezusa. To oznacza, że uznajemy Jezusa naszym Panem i stajemy się Jego niewolnikami. Oznacza, że przestajemy żyć dla samych siebie, a zaczynamy żyć dla Boga i dla innych. Jeśli przyczyną, dla której zostaliśmy wcześniej oddzieleni od Boga były nasze nieposłuszne grzeszne czyny, wtedy jeśli planujemy nawiązać relację z Bogiem konieczna jest pokuta. Pokuta wymaga więcej niż tylko zmiany naszego myślenia z naszej strony. Konieczna jest również zmiana w naszych czynach. Jan Chrzciciel, który wzywał ludzi do upamiętania, nie mógł wyrazić jaśniej tego, że pokuta wymaga działania. Posłuchaj, co mówił:
Prawdziwe upamiętanie przynosi owoce, albo czyny. Zauważ, że Jan Chrzciciel ogłasza, że ludzie, którzy nie pokutują pójdą do piekła. Kontynuujmy:
Pamiętaj, że upamiętanie zawiera w sobie odwrócenie się od egoizmu. Jeśli ktoś prawdziwie pokutuje, to ma to wpływ na to, co czyni ze swoim mieniem. Współczuje tym, którzy mają mniej szczęścia. Jeśli Jezus jest prawdziwie naszym Panem, wszystko, co posiadamy jest Jego. Jan kontynuuje:
Jeśli ktoś prawdziwie pokutuje, to wpływa to na jego uczciwość wobec pracowników i klientów. Jan stwierdza:
Jeśli ktoś szczerze pokutuje, przestaje kraść, zaczyna dbać o innych i odwraca się od chciwości. Czy widzisz, że upamiętanie się wymaga zmiany w postawie oraz w działaniu? I czy zauważyłeś, że wszystko to, co Jan powiedział do swoich rozmówców można by podsumować w tych słowach: „Przestań być samolubny”? Jeśli ma miejsce prawdziwe upamiętanie, nie będziemy już dłużej działać pod wpływem naszych egoistycznych pobudek, ale pod wpływem miłości. Znakiem rozpoznawczym Chrześcijanina jest największa miłość do Boga i bezinteresowna miłość do innych. Mały człowiek, który prawdziwie pokutowałJest w Biblii historia o niskim człowieku zwanym Zacheuszem, który był celnikiem. Aby zrozumieć tę historię, musisz najpierw zrozumieć, że w Izraelu za czasów Jezusa, słowa celnik i oszust były synonimami. Rząd rzymski sprzedawał prawo do pobierania podatków tym, którzy zaoferowali najwyższą cenę i im więcej pieniędzy zebrał poborca podatkowy, tym więcej mógł zatrzymać dla siebie. Ludzka natura jest jaka jest (samolubna), a celnicy zwyczajnie oszukiwali wielu podatników. Zacheusz był typowym celnikiem: nieuczciwym i zamożnym. Przeczytajmy jego historię:
Wiemy, że Zacheusz pokutował. Jego zachowanie pokazuje to ewidentnie. Jezus musiał być o tym przekonany, ponieważ powiedział, że zbawienie przyszło do domu tego poborcy podatkowego w ten dzień, w którym się upamiętał. Jeśli prawdziwie pokutujemy, musimy przestać wykorzystywać innych ludzi. Jedną rzeczą jest zarabianie pieniędzy przez pobieranie odpowiednich opłat za towary i usługi, a czym innym jest zarabianie pieniędzy przez oszukiwanie ludzi. Zatem, jeśli chcesz wypełnić pierwszy wymóg, aby być zbawionym od gniewu Bożego, to pokutuj. Każdy akt egoizmu, którego jesteś świadom powinien być natychmiast przerwany. Módl się i proś o Boże przebaczenie dla twojego samolubnego życia. A jeśli przyjdą łzy, pozwól im płynąć. Pokuta nie sprawi, że staniesz się godny – nie sprawi, że zasłużysz na zbawienie – tylko ofiarna śmierć Jezusa nas zbawia. Ale upamiętanie się pokazuje – bardziej niż cokolwiek innego - że spełniłeś także drugi warunek: uwierzyłeś ewangelii. Pokuta i wiara idą ręka w rękę. Nie możesz mieć jednego bez drugiego. Dokładnie tak, jak powiedział Jezus: „Upamiętajcie się i wierzcie ewangelii” (Mk 1:15; dodano uwydatnienie). Czym jest ewangelia?Słowo „ewangelia” oznacza „dobra nowina”. To jest to, w co musimy uwierzyć. Co jest dobrą nowiną? To, że Jezus Chrystus, bezgrzeszny Boży Syn, umarł na krzyżu, cierpiał płacąc za nasze grzechy, odwrócił gniew Boga, na który zasłużyliśmy i zmartwychwstał, aby żyć na wieki. Jeśli pokutowałeś i szczerze uwierzyłeś tej dobrej nowinie, jesteś zbawiony. Nie pójdziesz do piekła. Masz zagwarantowane miejsce w niebie, na zawsze! To jest coś, co jest niezwykle ekscytujące! (Nawiasem mówiąc, aniołowie w niebie naprawdę się tym ekscytują; zobacz Łk 15:1-10). Spójrzmy na kilka fragmentów, które mówią nam, że wiara w ewangelię jest absolutnie konieczna do zbawienia. Najpierw przeczytajmy prawdopodobnie najlepiej znany werset z całej Biblii, ewangelia Jana 3:16:
To znaczy o wiele więcej niż stwierdzenie, że Jezus był postacią historyczną, która chodziła po ziemi 2000 lat temu. Uwierzyć w Niego oznacza uwierzyć we wszystko, co Bóg objawił o Nim. Musimy wierzyć w to, kim On jest i czego dokonał. Przede wszystkim i po pierwsze musimy uwierzyć, że Jezus jest Synem Boga. Jeśli Jezus nie jest Bożym Synem, wtedy był splamiony grzechem, jak każdy z nas i w związku z tym nie mógłby być naszym zastępcą. Człowiek w celi śmierci nigdy nie mógłby zaoferować swojego życia, aby zapłacić za uwolnienie innego współtowarzysza z celi śmierci, ponieważ jest winny swoje własne życie. Tylko Ten, kto jest bez grzechu może być naszym prawowitym zastępcą. W Dziejach Apostolskich, Filip ewangelista nie mógł ochrzcić eunucha Etiopczyka dopóki ten nie wyznał swojej wiary, że Jezus Chrystus jest Synem Boga:
Oczywiście czym innym jest powiedzieć, że wierzy się, że Jezus jest Synem Boga, a czym innym naprawdę w to uwierzyć. Wielu ludzi mówi, że wierzy, że Jezus jest Synem Boga, ale jest oczywiste, że tak naprawdę nie wierzą w to, bo nie widać tego w ich czynach. Jeśli ja rzeczywiście wierzę, że Jezus jest Synem Boga, wtedy będę zainteresowany zgłębianiem tego, co powiedział Jezus. Zdam sobie sprawę z tego, że On ma prawo mówić mi, jak mam przeżyć swoje życie. A ja chcę być Mu posłuszny. Kiedy ktoś prawdziwie uwierzy, że Jezus jest Synem Boga, to będzie pokutować. Jak już wcześniej stwierdziłem, upamiętanie się i wiara idą ze sobą ręka w rękę. Jeśli szczerze wierzysz, będziesz pokutować. Twoje działania będą dowodem twojej wiary. Nie wystarczy tylko uwierzyć, że Jezus jest Synem Boga, ale musimy także uwierzyć, że On umarł za nasze grzechy. To Jego śmierć sprawiła, że nasze zbawienie stało się możliwe. Jak mówi apostoł Paweł:
Raz jeszcze powtórzę: jeśli uwierzymy, że Jezus umarł zamiast nas, to w sposób naturalny chcemy pokutować z powodu naszych grzechów. Nie pragniemy już dłużej żyć dla samych siebie, chcemy żyć dla Jezusa:
W końcu musimy także uwierzyć, że Jezus powstał z martwych. Zmartwychwstanie Jezusa jest ostatecznym dowodem na to, że kara za nasze grzechy została zapłacona całkowicie i że Boży gniew odwrócił się od tych wszystkich, którzy uwierzą w Jezusa. Co więcej, zmartwychwstanie Jezusa pokazuje, że my także będziemy żyć po śmierci. Ci, którzy prawdziwie wierzą są połączeni z Nim w jedno poprzez Bożą pracę. Jesteśmy w Chrystusie. Teraz, ponieważ Jezus żyje, my także będziemy żyć na wieki:
Czy naprawdę wierzysz, że Jezus jest Synem Bożym i że umarł za twoje grzechy? Czy wierzysz, że śmierć Jezusa w pełni odwróciła Boży gniew, na który zasłużyłeś? Czy wierzysz, że Jezus powstał z martwych? Dobrze! Twoje wszystkie grzechy zostały przebaczone; twoja wina została odsunięta; i nie musisz się martwić tym, że staniesz twarzą w twarz z Bożym gniewem, na który zasługujesz! Masz przed sobą wspaniałą przyszłość! Czy mogę być pewny, że pójdę do nieba?Wielu ludzi nigdy sobie nie uświadomiło, że to jest możliwe, aby wiedzieć z całą pewnością już tutaj na ziemi, że po swojej śmierci pójdą do nieba. Kiedy pokutujemy i wierzymy w ewangelię to natychmiast mamy taką gwarancję, jak wyraził to apostoł Jan:
Przyczyną, dla której wiele osób nie uważa, że to możliwe, aby mieć pewność wiecznego życia jest ta, że myślą oni, że to ich dobre uczynki zbawią ich. Zbyt wielu ludzi ma jedynie nadzieję, że zrobili wystarczająco dużo dobrych rzeczy i niewiele złych rzeczy, więc nie pójdą do piekła tylko do nieba. A prawda jest taka, że nikt nie jest wystarczająco dobry, aby dostać się do nieba – to niemożliwe, aby zasłużyć na ten przywilej, co jak myślę uświadomiłeś sobie czytając poprzednie sześć rozdziałów tej książki. Biblia jest zupełnie przejrzysta w tej kwestii: dobre uczynki nie mogą nas zbawić. Tylko nasza wiara może zagwarantować nam zbawienie. Nasze zbawienie jest darmowym podarunkiem, jaki daje nam Bóg ze względu na swoją miłość, łaskę i miłosierdzie. Poniżej przedstawiłem kilka wybranych fragmentów z wielu w Piśmie, które pokazują tę sprawę:
Jeśli byłoby możliwe, abyśmy zostali zbawieni dzięki naszym dobrym uczynkom, wtedy nie byłoby potrzeby, aby Jezus umierał. Jak powiedział apostoł Paweł - wtedy Jego śmierć byłaby stratą czasu:
Pobożny czy sprawiedliwy?Prawdopodobnie słyszałeś historię, jaką Jezus opowiedział o Faryzeuszu i celniku. Faryzeusze za czasów Jezusa byli bardzo religijni, żyli dokładnie według kodeksu ustanowionego przez człowieka. Słowo celnik jest innym określeniem poborcy podatkowego, co jak zapewne pamiętasz w czasach Jezusa było synonimem słowa oszust. Historia o Faryzeuszu i celniku idealnie ilustruje, że ci, którzy ufają swoim dobrym uczynkom nie będą zbawieni. Ale ci, którzy przyznają się do swojej grzeszności i przychodzą do Boga z wiarą w Jezusa, będą zbawieni:
Zauważ, że poborca podatkowy modlił się „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”. Dosłownie greckie tłumaczenie mówi: „Panie, bądź mi przychylny.” Czy pamiętasz co oznacza przychylność? Oznacza „odwrócić złość” albo „odwrócić gniew”. Boży gniew nie może być powstrzymany, jeśli ma On pozostać doskonałą miłością i doskonałą sprawiedliwością. Zatem Boży gniew nie został powstrzymany – został skierowany na Jezusa, naszego zastępcę. I to jest właśnie sposób, w jaki uniknęliśmy tego, na co zasłużyliśmy. Nasze zbawienie jest darmowe dla nas, ale nie dla Jezusa – ono kosztowało Go niewyobrażalne cierpienie. Kiedy ktoś stara się zbawić siebie samego poprzez dobre uczynki, to pysznie oznajmia, że nie potrzebuje Jezusa, ponieważ może być swoim własnym zbawicielem. Co więcej, nieświadomie wyraża opinię, że Jezus był głupcem, ponieważ cierpiał tak bardzo bez żadnej istotnej przyczyny. Taka osoba myśli także, że Stwórcy musiało się coś pomieszać, kiedy planował kulminacyjny punkt całej historii świata – śmierć swojego jednorodzonego Syna na górze Kalwaria. Bez jakiejkolwiek przesady idea, że możemy zbawić siebie sami dzięki naszym dobrym uczynkom jest najbardziej nikczemną herezją jaką kiedykolwiek wymyślono i stoi całkowicie w opozycji do wszystkiego, czego naucza Biblia, co prezentuje prawdziwe chrześcijaństwo, do wszystkiego, co mądry i kochający Bóg zaplanował dla ludzkości. Modlitwa grzesznika o zbawienieNajlepiej by było, gdybyś pomodlił się do Boga wprost ze swojego serca, używając swoich własnych słów, mówiąc jak żałujesz i ogłaszasz swoją wiarę w Jezusa. Ale jeśli masz trudności z mówieniem do Boga, poniżej jest modlitwa, którą możesz wykorzystać jeśli tylko pomodlisz się z głębi swego serca. Mów głośno: Boże, przyznaję, że jestem winnym grzesznikiem, który zasługuje, aby otrzymać twoją sprawiedliwą karę. Dziękuję, że mnie ostrzegłeś o ostatecznych konsekwencjach mojego grzechu i że mogę uniknąć spędzenia wieczności w piekle. Byłem samolubny, ale dzisiaj pokutuję, a zmiana w moim zachowaniu udowodni to. Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, że umarł na krzyżu za moje grzechy, że odwrócił Boży gniew, na który zasłużyłem i że powstał z martwych. On jest Panem i odtąd jest moim Panem, któremu będę posłuszny. Nie wierzę, że jakikolwiek mój dobry uczynek zbawi mnie, ale wierzę, że moje zbawienie jest możliwe jedynie przez to, co Jezus dokonał na krzyżu. Od dzisiaj On jest moim Zbawicielem. Dziękuję za zbawienie mnie! W imieniu Jezusa, Amen. |